Ugoda z ubezpieczycielem kończy sprawę odszkodowania. Po jej podpisaniu poszkodowany zwykle nie może żądać więcej, nawet gdy później okaże się, że skutki wypadku są poważniejsze. Uchylić się od ugody można tylko w wyjątkowych sytuacjach. Ugody nie trzeba przy tym podpisywać, żeby dostać pieniądze, bo kwotę bezsporną ubezpieczyciel musi wypłacić i bez niej. Dlatego przy poważnych obrażeniach lepiej nie podpisywać jej, zanim zakończy się leczenie.
W pigułce
- Ugoda zamyka sprawę. Obejmuje wszystkie roszczenia z wypadku, chyba że wyraźnie ją ograniczono.
- Wycofać się z niej jest bardzo trudno. Prawo dopuszcza to tylko przy błędzie co do faktów, które obie strony uznały za pewne.
- Nowe dowody nie otwierają sprawy na nowo. Wyjątkiem jest ugoda zawarta w złej wierze.
- Bez ugody też dostaje się pieniądze. Część bezsporną ubezpieczyciel musi wypłacić w 30 dni.
- Nie warto podpisywać w trakcie leczenia. Dopóki nie wiadomo, jakie będą skutki, nie da się ocenić, czy kwota jest uczciwa.
- Renta z ugody może się zmienić. Gdy zmienią się okoliczności, można żądać jej podwyższenia.
- Przed podpisem trzeba przeczytać zakres zrzeczenia. To najważniejsze zdanie w całym dokumencie.
- Prawnik oceni propozycję przed podpisem. Po podpisie zwykle jest już za późno.
Odpowiedź w skrócie. Ugoda to umowa, w której obie strony ustępują, żeby zakończyć spór (art. 917 k.c.). Ubezpieczyciel płaci szybciej, a poszkodowany godzi się na kwotę i rezygnuje z dalszych roszczeń. Podpisywać ją warto dopiero wtedy, gdy wiadomo, jakie są skutki wypadku, i gdy kwota obejmuje wszystkie rodzaje szkody.
Czym jest ugoda z ubezpieczycielem
Przez ugodę strony czynią sobie wzajemne ustępstwa, żeby uchylić niepewność albo spór (art. 917 k.c.). W sprawie o odszkodowanie wygląda to zwykle tak, że ubezpieczyciel podnosi swoją propozycję, a poszkodowany przyjmuje kwotę niższą od tej, której żądał. W zamian sprawa kończy się bez procesu.
Ugoda jest jedną z podstaw wypłaty odszkodowania z OC sprawcy, obok uznania roszczenia przez ubezpieczyciela i wyroku sądu (art. 13 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych). Ubezpieczyciel może więc wypłacić pieniądze także bez ugody, na podstawie własnych ustaleń.
Co obejmuje ugoda
Ugoda dotyczy całego stosunku prawnego, który strony nią objęły. Jeżeli nie zostanie wyraźnie ograniczona, przyjmuje się, że obejmuje wszystkie roszczenia z danego zdarzenia (wyrok SA w Warszawie z 23 stycznia 2019 r., V ACa 37/18). Strony mogą jednak zawrzeć ugodę tylko co do części roszczeń, na przykład co do zadośćuczynienia, a o rentę spierać się dalej.
W praktyce najważniejsze jest jedno zdanie, zwykle na końcu dokumentu. Mówi ono, że wypłata zaspokaja wszystkie roszczenia poszkodowanego związane z wypadkiem i że poszkodowany nie będzie dochodził niczego więcej. Po podpisaniu takiego zdania żądanie dalszych kwot staje się bardzo trudne.
Czy da się wycofać z ugody
Kodeks pozwala uchylić się od ugody zawartej pod wpływem błędu tylko w jednym przypadku. Błąd musi dotyczyć faktów, które według treści ugody obie strony uznawały za niewątpliwe. Do tego spór w ogóle by nie powstał, gdyby strony znały prawdziwy stan rzeczy (art. 918 § 1 k.c.).
Nie wystarczy też odnalezienie nowych dowodów, na przykład dokumentacji, która pokazuje poważniejsze obrażenia. Wyjątkiem jest ugoda zawarta w złej wierze (art. 918 § 2 k.c.). Te przepisy sprawiają, że ugodę trzeba traktować jak decyzję ostateczną.
Przykład. Pan Marek po wypadku motocyklowym przyjął ugodę dwa miesiące po zdarzeniu. Ręka była w gipsie, a lekarz zapewniał, że wszystko się zrośnie. Pół roku później okazało się, że potrzebna jest operacja i dłuższa rehabilitacja. Ugoda obejmowała jednak wszystkie roszczenia z wypadku, więc na dopłatę mógł liczyć tylko wtedy, gdyby wykazał wyjątki z art. 918 k.c.
Pieniądze bez ugody. Część bezsporna
Ubezpieczyciel OC sprawcy ma 30 dni od zgłoszenia szkody na wypłatę odszkodowania. Gdy w tym czasie nie da się czegoś wyjaśnić, część bezsporną i tak musi wypłacić w tym terminie (art. 14 ust. 1 i 2 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych). Przyjęcie takiej wypłaty nie jest ugodą i nie zamyka drogi do żądania reszty.
Dlatego propozycja ugody nie jest jedyną drogą do pieniędzy. Poszkodowany może przyjąć kwotę bezsporną, dokończyć leczenie i dopiero wtedy rozmawiać o całości. Gdy ubezpieczyciel przeciąga wypłatę, pomoże artykuł ubezpieczyciel zwleka z wypłatą odszkodowania.
Kiedy nie podpisywać ugody
- Leczenie jeszcze trwa albo planowana jest operacja lub długa rehabilitacja.
- Nie wiadomo, czy uszczerbek będzie trwały. Lekarze nie zakończyli oceny skutków wypadku.
- Poszkodowany nie wrócił do pracy albo grozi mu utrata zarobków na dłużej.
- Potrzebna jest opieka innej osoby. Często sprawuje ją rodzina, a koszty takiej opieki też się należą. Piszemy o tym w artykule koszty opieki po wypadku.
- Ugoda nic nie mówi o rencie ani o przyszłych kosztach leczenia.
- Kwota wydaje się niska, a nie wiadomo, z czego wynika.
Kiedy ugoda ma sens
Ugoda bywa dobrym rozwiązaniem, gdy leczenie się zakończyło, skutki wypadku są znane, a kwota odpowiada temu, co realnie można uzyskać w sądzie. Daje pieniądze szybko i bez kosztów procesu. Proces trwa dłużej, ale pozwala dochodzić pełnej kwoty. O tym, która droga jest lepsza, decyduje porównanie propozycji z wartością sprawy, a nie sama chęć szybkiego zakończenia.
Co sprawdzić w treści ugody
- Zakres zrzeczenia. Czy obejmuje wszystkie roszczenia, czy tylko wymienione.
- Rodzaje szkody. Czy kwota obejmuje zadośćuczynienie, koszty leczenia, utracone zarobki i opiekę.
- Renta. Czy jest w ugodzie, w jakiej wysokości i od kiedy.
- Przyszłe koszty. Czy ugoda wyłącza je z rozliczenia, czy je obejmuje.
- Termin zapłaty i odsetki. Kiedy pieniądze trafią na konto.
- Strony ugody. Czy dotyczy tylko ubezpieczyciela, czy także sprawcy.
Renta w ugodzie może się zmienić
Gdy poszkodowany utracił zdolność do pracy albo zwiększyły się jego potrzeby, należy mu się renta (art. 444 § 2 k.c.). Obowiązek płacenia takiej renty wynika z ustawy. Dlatego w razie zmiany stosunków każda strona może żądać zmiany jej wysokości lub czasu trwania, nawet jeśli rentę ustalono w umowie (art. 907 § 2 k.c.). Ugoda o rentę nie zamyka więc sprawy na zawsze. Więcej o samej rencie piszemy w artykule renta po wypadku.
Przedawnienie a rozmowy o ugodzie
Przy szkodzie na osobie przedawnienie nie może skończyć się wcześniej niż po 3 latach od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia (art. 442¹ § 3 k.c.). Rozmowy z ubezpieczycielem nie powinny jednak trwać bez końca. Gdy ugoda nie dochodzi do skutku, trzeba pilnować terminu i w razie potrzeby złożyć pozew.
Nasze stanowisko. Przy poważnych obrażeniach ugody nie warto podpisywać przed końcem leczenia. Lepiej przyjąć część bezsporną i poczekać, aż będzie wiadomo, jakie są skutki wypadku. Przed podpisem każdą propozycję warto dać do oceny prawnikowi, bo po podpisie zmiana jest prawie niemożliwa.
Najczęstsze pytania
Nie. Część bezsporną ubezpieczyciel musi wypłacić w 30 dni od zgłoszenia szkody, także bez ugody.
Zwykle nie, bo ugoda obejmuje wszystkie roszczenia z wypadku. Wycofać się z niej można tylko w wyjątkowych sytuacjach opisanych w art. 918 k.c.
Gdy ugoda objęła wszystkie roszczenia, dopłata jest bardzo trudna. Inaczej jest z rentą, której wysokość można zmienić w razie zmiany okoliczności.
Tak. Ugoda może dotyczyć na przykład tylko zadośćuczynienia, a o rentę i koszty leczenia można spierać się dalej. Musi to jednak wyraźnie wynikać z jej treści.
Najlepiej po otrzymaniu propozycji ugody, a przed jej podpisaniem. Wtedy można jeszcze ocenić kwotę i zmienić treść dokumentu.
Analiza sprawy odszkodowawczej jest bezpłatna. Wystarczy opisać sprawę i przesłać propozycję ugody od ubezpieczyciela.
Dostałeś propozycję ugody?
Prześlij propozycję i opisz obrażenia. Bezpłatnie sprawdzimy, czy kwota obejmuje wszystkie rodzaje szkody i czy warto ją podpisać.
Podstawa prawna
- ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny: art. 442¹ § 3, art. 444 § 2, art. 907 § 2, art. 917, art. 918
- ustawa z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (t.j. Dz. U. z 2025 r. poz. 367 ze zm.): art. 13 ust. 1, art. 14 ust. 1 i 2
- wyrok SA w Warszawie z 23 stycznia 2019 r., V ACa 37/18
- Stan prawny na 7 listopada 2026 r.
Redakcja Proste Prawo 24
Portal prawny Proste Prawo 24. Wyjaśniamy przepisy na przykładach z praktyki. Materiał ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej w indywidualnej sprawie.
biuro@prosteprawo24.pl
