Legitymowanie przez policję wymaga konkretnej podstawy faktycznej. Ogólnikowe „dziwne zachowanie” bez wyjaśnienia, na czym polegało, takiej podstawy nie daje. Tak orzekł Sąd Najwyższy w wyroku z 17 grudnia 2025 r. (II KK 473/25). Gdy brak podstawy, nie ma obowiązku podania danych, a odmowa nie wypełnia znamion wykroczenia z art. 65 § 2 k.w.
W pigułce
- Policja nie może legitymować „na wszelki wypadek”. Potrzebny jest konkretny powód.
- „Dziwne zachowanie” bez wyjaśnienia to za mało. Tak uznał Sąd Najwyższy w wyroku II KK 473/25.
- Przebywanie na dworcu nie jest wykroczeniem. Nie daje samo w sobie podstawy do ustalania tożsamości.
- Wykroczenie z art. 65 § 2 k.w. wymaga obowiązku podania danych. Bez podstawy legitymowania takiego obowiązku nie ma.
- Ogólne polecenia z odprawy nie stoją ponad ustawą. Podstawą są przepisy ustawy o Policji.
- Odmowa może skończyć się doprowadzeniem na komisariat. Racja może przyjść dopiero w sądzie.
- Warto zapamiętać przebieg interwencji. Nagranie albo notatka mogą być kluczowe.
Legitymowanie to jedna z najczęstszych czynności policji i jedna z najczęściej kwestionowanych. Podstawy prawne tej czynności opisujemy w przewodniku legitymowanie przez policję. Tu omawiamy wyrok, który wzmacnia ochronę przed bezpodstawnym legitymowaniem.
Stan faktyczny. „Dziwnie się zachowywał”
Sprawa dotyczyła zdarzenia z 7 maja 2024 r. Mężczyzna przebywał na dworcu w Warszawie. Patrol policji zażądał od niego dokumentów, a on odmówił, twierdząc, że funkcjonariusze nie mają podstawy do legitymowania. Policjanci uzasadniali interwencję tym, że mężczyzna „dziwnie się zachowywał”, przebywał na dworcu „bez wyraźnie określonego celu”, a oni mieli polecenie legitymowania osób podejrzanych w rejonie infrastruktury krytycznej.
Policja uznała odmowę za wykroczenie z art. 65 § 2 k.w., czyli nieudzielenie organowi państwowemu wiadomości co do tożsamości. Sąd rejonowy w trybie nakazowym wymierzył 500 zł grzywny.
Wyrok Sądu Najwyższego
Kasację na korzyść obwinionego wniósł Rzecznik Praw Obywatelskich. Sąd Najwyższy wyrokiem z 17 grudnia 2025 r. (II KK 473/25) uchylił wyrok skazujący i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Wskazał, że samo przebywanie na dworcu nie było wykroczeniem, a „dziwne” zachowanie, na które powoływali się funkcjonariusze, nie zostało wyjaśnione. Nie wyjaśniono też, dlaczego wzbudziło podejrzenia.
Kiedy można odmówić podania danych policji
Art. 65 § 2 k.w. karze tego, kto wbrew obowiązkowi nie udziela informacji o tożsamości. Grozi za to kara ograniczenia wolności albo grzywny. Kluczowe są słowa „wbrew obowiązkowi”. Sąd Najwyższy potwierdził wcześniejszą linię orzecznictwa (III KK 291/11, II KK 422/20).
- Musi istnieć podstawa faktyczna. Policjant powinien wskazać konkretny powód, na przykład podejrzenie popełnienia przestępstwa, bycie świadkiem zdarzenia albo poszukiwanie osoby.
- Brak podstawy oznacza brak obowiązku. Jeżeli funkcjonariusz żąda danych bez podstawy, odmowa nie jest wykroczeniem.
- „Dziwne zachowanie” to nie dowód. Samo stwierdzenie, że ktoś zachowuje się nietypowo, bez wskazania, na czym to polega, nie uzasadnia legitymowania.
Legitymowanie prewencyjne
Policjanci powoływali się na polecenia z odprawy. Sąd Najwyższy nie kwestionuje prawa policji do dbania o bezpieczeństwo, ale ogólne wytyczne służbowe nie stoją ponad ustawą. Legitymowanie musi mieć podstawę w ustawie o Policji. Spacerowanie, czekanie na kogoś czy przebywanie na dworcu nie jest czynem zabronionym.
Jak zachować się w trakcie interwencji
- Zapytać o podstawę. Warto spokojnie zapytać, jaka jest przyczyna legitymowania.
- Nie poprzestawać na ogólnikach. Przy odpowiedzi „rutynowa kontrola” albo „dziwne zachowanie” można dopytać, jakie konkretnie zachowanie wzbudziło podejrzenia.
- Zachować dowody. W omawianej sprawie nagrania z kamery nasobnej zabrakło w aktach. Własne nagranie albo notatka sporządzona zaraz po zdarzeniu mogą mieć duże znaczenie.
- Pamiętać o ryzyku. Odmowa, nawet słuszna, może skończyć się doprowadzeniem na komisariat w celu ustalenia tożsamości. Racja może zostać przyznana dopiero w sądzie.
Nasze stanowisko. Odmowa podania danych to decyzja, którą warto podjąć świadomie. Jeżeli policjant nie podaje żadnego konkretnego powodu, odmowa jest prawnie uzasadniona, ale spokojna rozmowa i zapamiętanie przebiegu interwencji dają więcej niż spór na ulicy.
Najczęstsze pytania
Obowiązek podania danych istnieje, gdy legitymowanie ma podstawę. Bez konkretnego powodu odmowa nie jest wykroczeniem z art. 65 § 2 k.w., ale może prowadzić do doprowadzenia na komisariat.
Samo w sobie nie. Policjant musi wskazać, na czym polegało zachowanie i jaki ma związek z naruszeniem prawa.
Jeżeli istniał obowiązek, kara ograniczenia wolności albo grzywny z art. 65 § 2 k.w. Jeżeli obowiązku nie było, odmowa nie jest wykroczeniem.
Od wyroku nakazowego można wnieść sprzeciw w terminie 7 dni od doręczenia. Wtedy sprawa trafia na rozprawę.
Krótka odpowiedź na pytanie kosztuje 59 zł. Porada z analizą krótkiego dokumentu, na przykład wezwania, mandatu albo wyroku, kosztuje 99 zł.
Masz sprawę o odmowę podania danych?
Opisz przebieg interwencji. Ocenimy, czy policja miała podstawę i co zrobić dalej.
Podstawa prawna
- ustawa z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń: art. 65
- wyrok Sądu Najwyższego z 17 grudnia 2025 r., II KK 473/25
- Stan prawny na 5 października 2026 r.
Redakcja Proste Prawo 24
Portal prawny Proste Prawo 24. Wyjaśniamy przepisy na przykładach z praktyki. Materiał ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej w indywidualnej sprawie.
biuro@prosteprawo24.pl

Ten post ma 2 komentarzy
Zejdźcie na ziemię. To jest jedna wielka fikcja.
Oni się zachowują, jak milicjanci z dowcipów. Że to się taki nie wstydzi napisać w dokumentach, w rubryce powód legitymowania: ” Legitymowany stał”, ” chodził”, „dziwnie się zachowywał”. To później ludzie czytają. Oni się naprawdę nie wstydzą tej twórczości?
Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.