Dozór policyjny – czym jest? Co grozi za złamanie dozoru policyjnego?

Dozór policyjny – czym jest? Co grozi za złamanie dozoru policyjnego?

Czym jest dozór policyjny?

Dozór policyjny jest nieizolacyjnym środkiem zapobiegawczym. Oddany pod dozór ma obowiązek stosowania się do wymagań zawartych w postanowieniu sądu lub prokuratora.

Obowiązek ten może polegać na:

  1. zakazie opuszczania określonego miejsca pobytu;
  2. zgłaszaniu się do organu dozorującego w określonych odstępach czasu;
  3. zawiadamianiu organu o zamierzonym wyjeździe oraz o terminie powrotu;
  4. zakazie kontaktowania się z pokrzywdzonym lub innymi osobami;
  5. zakazie zbliżania się do określonych osób na wskazaną odległość;
  6. zakazie przebywania w określonych miejscach;
  7. innych ograniczeniach swobody oskarżonego, niezbędnych do wykonywania dozoru, np. może być to zakaz przebywania w określonych miejscach bądź zakaz przebywania w danym miejscu o określonej godzinie. Przykładowe obowiązki to: zakaz opuszczania lokalu porą nocną; obowiązek powstrzymania się od nadużywania alkoholu; obowiązek informowania administracji hotelu o każdorazowym opuszczeniu tego hotelu

Oddany pod dozór Policji ma obowiązek stawiania się we wskazanej jednostce organizacyjnej Policji z dokumentem stwierdzającym tożsamość, wykonywania poleceń mających na celu dokumentowanie przebiegu dozoru oraz udzielania informacji koniecznych dla ustalenia, czy stosuje się on do wymagań nałożonych w postanowieniu sądu lub prokuratora. W celu uzyskania takich informacji można wzywać oskarżonego do stawiennictwa w wyznaczonym terminie.

Czas trwania dozoru policyjnego

Dozór Policji można stosować do czasu rozpoczęcia wykonania kary, chyba że wcześniej nastąpi jego uchylenie. Może to nastąpić  z urzędu lub  na skutek rozpoznania wniosku oskarżonego o uchylenie lub zmianę środka zapobiegawczego lub w wyniku rozpoznania zażalenia.

Co w przypadku, gdy nie stawiłem się na wyznaczony dozór?

W wypadku niestosowania się przez oddanego pod dozór do wymagań określonych w postanowieniu organ dozorujący niezwłocznie zawiadamia o tym sąd lub prokuratora, który wydał postanowienie.

Wszystko zależy od tego, czy niestawiennictwo było usprawiedliwione. Przykładowo: uzasadnione będzie niestawiennictwo, gdy objęty dozorem nie stawia się z powodu konieczności wykonania obowiązków pracowniczych. Za usprawiedliwione uznać można również wypadki losowe jak np. wypadek.

Postanowienie SA w Krakowie z 22.11.2012 r., II AKz 496/12, KZS 2012, Nr 12, poz. 5

“stawiennictwo w jednostce Policji osoby oddanej pod dozór w ramach środka zapobiegawczego nie powinno godzić w prawidłowe spełnianie obowiązków pracowniczych, powodując pozbawienie możliwości zarobkowania. Byłyby to skutki wykraczające poza cel środków zapobiegawczych, a to zabezpieczenie toku postępowania karnego”

 

Co jeśli tylko raz nie stawiłem się na dozór?

W przypadku niestawiennictwa nieusprawiedliwionego okolicznościami istotna będzie ocena, czy takie zachowanie w bezprawny sposób utrudnia postępowanie karne. Jak się wydaje, jednokrotne niestawiennictwo (chociaż przepisy nic o tym nie mówią) nie powinno jeszcze stanowić podstawy do zamiany dozoru na tymczasowy areszt. Oczywiście każda sprawa jest indywidualna, decydować będą pozostałe okoliczności. Na postanowienie w przedmiocie zmiany środka zapobiegawczego przysługuje zażalenie.

 

(post. SA w Krakowie z 19.5.1993 r., II AKZ 124/93, KZS 1993, Nr 5, poz. 25).

„skoro oskarżony uchyla się od dozoru Policji, bo jedynie kilka razy zgłosił się do wyznaczonej po temu jednostki i to tylko w początkowej fazie dozoru, są podstawy do zastosowania tymczasowego aresztowania, zwłaszcza, że nie stawił się on na wezwanie a ustalono, że wjechał za granicę” 

 

Pomoc w sporządzeniu wniosku: tel: 512 976 090 lub e-mail  adwkrycki@gmail.com

Powyższe nie stanowi porady prawnej. Autor Bloga nie odpowiada za jakąkolwiek szkodę wyrządzoną w związku zastosowaniem lub niezastosowaniem się do przekazanej na Blogu treści. Jeśli chcesz uzyskać poradę prawną – napisz lub zadzwoń. Możesz skorzystać też z formularza

Skomentuj

Dodaj komentarz