Jak uzyskać wyższe odszkodowanie i zadośćuczynienie za wypadek w pracy?

Jak uzyskać wyższe odszkodowanie i zadośćuczynienie za wypadek w pracy?

You are currently viewing Jak uzyskać wyższe odszkodowanie i zadośćuczynienie za wypadek w pracy?

Wielu poszkodowanych pracowników otrzymuje jednorazowe odszkodowanie z ZUS, błędnie zakładając, że na tym kończą się ich możliwości. Tymczasem odszkodowanie z ZUS często nie pokrywa całości poniesionej szkody. Poszkodowany może ubiegać się o dodatkowe, znacznie wyższe świadczenia bezpośrednio z polisy ubezpieczeniowej pracodawcy (OC).

Protokół powypadkowy – najważniejszy dokument.

Wszystko zaczyna się od protokołu powypadkowego. Zespół powypadkowy powołany przez pracodawcę ma za zadanie ustalić okoliczności i przyczyny zdarzenia. 

Praktyczna porada: Czytaj protokół uważnie przed jego podpisaniem. Jeśli nie zgadzasz się z jego treścią, na przykład opis zdarzenia jest niedokładny lub pominięto istotne fakty (np. wadliwe działanie maszyny) – masz pełne prawo wnieść do niego pisemne zastrzeżenia. Dokument ten będzie kluczowym dowodem w dalszym postępowaniu.

Odszkodowanie z ZUS to nie wszystko

Na podstawie protokołu ZUS przyznaje jednorazowe odszkodowanie za stały lub długotrwały uszczerbek na zdrowiu. Pamiętaj jednak, że to świadczenie ma charakter ryczałtowy i najczęściej nie rekompensuje wszystkich Twoich strat, takich jak:

  • Pełne koszty prywatnego leczenia i rehabilitacji,
  • Koszty dojazdów do placówek medycznych,
  • Koszty opieki osób trzecich,
  • Różnica między utraconymi zarobkami a otrzymywanym zasiłkiem chorobowym,
  • Zadośćuczynienie za doznany ból, cierpienie fizyczne i psychiczne.

Te właśnie roszczenia możesz skierować do ubezpieczyciela, u którego Twój pracodawca ma wykupioną polisę OC.

Zasady odpowiedzialności pracodawcy

Aby uzyskać pieniądze z OC pracodawcy, musisz wykazać jego odpowiedzialność cywilną. Prawo przewiduje tu dwie różne podstawy prawne, a zrozumienie, która z nich dotyczy Twojej sytuacji, jest kluczowe.

A) Odpowiedzialność na zasadzie winy (art. 415 Kodeksu cywilnego) – kiedy musisz udowodnić błąd pracodawcy?

To ogólna reguła odpowiedzialności deliktowej. Mówi ona, że “Kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia”. Aby uzyskać odszkodowanie na tej podstawie, to na Tobie, jako poszkodowanym pracowniku, spoczywa ciężar udowodnienia:

  1. Bezprawności i winy pracodawcy – czyli naruszenia konkretnych przepisów (np. BHP) lub ogólnych zasad ostrożności i zdrowego rozsądku.
  2. Szkody – poniesionych kosztów, utraconych korzyści, a także krzywdy (bólu i cierpienia).
  3. Związku przyczynowego – musisz wykazać, że Twoja szkoda jest bezpośrednim następstwem zawinionego działania lub zaniechania pracodawcy.

Co to jest “bezprawność” w praktyce? To pojęcie szersze niż tylko „złamanie” ustawy. Bezprawnym zachowaniem może być także naruszenie zasad współżycia społecznego lub ogólnego obowiązku należytej staranności.

Przykład: Pracownik biurowy poślizgnął się na świeżo umytej, nieoznakowanej podłodze i złamał nogę. Nawet jeśli żadna ustawa nie nakazuje wprost stawiania żółtych tabliczek, to zasady doświadczenia życiowego i ogólny obowiązek dbałości o bezpieczeństwo nakazują ostrzegać przed takim zagrożeniem. Zaniechanie tego jest właśnie bezprawnym i zawinionym działaniem, które rodzi odpowiedzialność na zasadzie winy.

B) Odpowiedzialność na zasadzie ryzyka (art. 435 Kodeksu cywilnego).

To znacznie korzystniejsza dla pracownika, zaostrzona forma odpowiedzialności. Dotyczy ona przedsiębiorstw lub zakładów “wprawianych w ruch za pomocą sił przyrody” (pary, gazu, elektryczności, paliw płynnych). Koncepcja ta opiera się na prostym założeniu: skoro ktoś czerpie zyski z działalności, która jest z natury niebezpieczna, to powinien ponosić odpowiedzialność za szkody, które ta działalność może wywołać, nawet jeśli nie popełnił żadnego błędu.

W tym przypadku nie musisz udowadniać winy pracodawcy. Wystarczy, że wykażesz, że Twoja szkoda pozostaje w związku z “ruchem przedsiębiorstwa”.

Czy Twój pracodawca podlega zasadzie ryzyka?

Aby to ustalić, trzeba zadać pytanie: czy dane przedsiębiorstwo osiągnęłoby swój cel bez użycia sił przyrody (prądu, paliw etc.)?

  • Kancelaria prawna używa komputerów i oświetlenia, ale jej celem jest świadczenie usług prawnych. Bez prądu jest to utrudnione, ale jej istotą jest praca intelektualna, a nie ruch maszyn. Tutaj zadziała zasada winy.
  • Nowoczesna fabryka mebli bez prądu i maszyn zasilanych paliwem po prostu nie istnieje. Jej cel – masowa produkcja – jest nierozerwalnie związany z wykorzystaniem sił przyrody. Tutaj zadziała zasada ryzyka.

Przykłady sytuacji objętych zasadą ryzyka:

Operator prasy hydraulicznej w fabryce części samochodowych doznaje zmiażdżenia dłoni. Wypadek nie wynikał z celowego złamania zasad BHP przez pracownika, ale np. z nagłej, niespodziewanej awarii mechanizmu lub chwili dekoncentracji. Nawet jeśli maszyna miała przegląd, a pracownik był szkolony, zakład ponosi odpowiedzialność.

W hucie dochodzi do niekontrolowanego rozprysku gorącego metalu, który parzy pracownika stojącego w wyznaczonej, teoretycznie bezpiecznej strefie. Przyczyną nie była niczyja wina, lecz dynamika i nieprzewidywalność samego procesu technologicznego.

Ważna uwaga: Fakt, że pracodawca odpowiada na zasadzie ryzyka, nie oznacza jednak automatycznie, że poszkodowany pracownik zawsze otrzyma pełną, 100% wnioskowaną kwotę odszkodowania. Tu wkracza kolejna kluczowa instytucja prawa cywilnego – przyczynienie się poszkodowanego do powstania lub zwiększenia szkody (art. 362 k.c.). Jeżeli sąd uzna, że zachowanie pracownika – nawet jeśli nie było wyłączną przyczyną wypadku – również przyczyniło się do jego zaistnienia, ma obowiązek odpowiednio obniżyć zasądzane świadczenie.

Przykłady z życia i orzecznictwa sądowego

Sądy bardzo szeroko interpretują pojęcie “przedsiębiorstwa wprawianego w ruch siłami przyrody”. Odpowiedzialność na zasadzie ryzyka ponoszą m.in.:

  • Przemysł i budownictwo: niemal wszystkie zakłady produkcyjne, fabryki, huty, kopalnie, elektrownie, a także nowoczesne firmy budowlane wykorzystujące ciężki sprzęt (dźwigi, koparki, betoniarki).
  • Transport i logistyka: firmy transportowe (kolejowe, samochodowe, morskie), przedsiębiorstwa komunikacji miejskiej, terminale kontenerowe, a nawet podmioty zarządzające dworcami.
  • Usługi i rolnictwo: zakłady mechaniki pojazdowej, duże lakiernie, nowoczesne, zmechanizowane gospodarstwa rolne, przedsiębiorstwa leśne (używające pił i ciężkiego sprzętu), a nawet zakłady przetwórstwa mięsnego.
  • Rekreacja i rozrywka: Co ciekawe, sądy uznały, że na zasadzie ryzyka odpowiadają również podmioty prowadzące parki wodne (aquaparki), lunaparki (parki rozrywki) czy ośrodki narciarskie z wyciągami. Ich funkcjonowanie jest bowiem w całości uzależnione od urządzeń zasilanych prądem (pompy, wyciągi, karuzele).

Kiedy pracodawca może się uwolnić od odpowiedzialności?

W przypadku zasady ryzyka, pracodawca (lub jego ubezpieczyciel) ma bardzo ograniczone pole manewru. Może zwolnić się z odpowiedzialności tylko wtedy, gdy udowodni, że szkoda powstała z powodu jednej z trzech tzw. okoliczności egzoneracyjnych:

  1. Siły wyższej (np. trzęsienie ziemi, powódź o niespotykanej skali – zwykła ulewa czy mróz nie wystarczą).
  2. Wyłącznie z winy poszkodowanego (np. pracownik zignorował wszystkie zakazy, zdjął osłony bezpieczeństwa i celowo włożył rękę do pracującej maszyny).
  3. Wyłącznie z winy osoby trzeciej, za którą pracodawca nie ponosi odpowiedzialności.

Ważne: Słowo “wyłącznie” jest tu kluczowe. Jeśli pracodawca w jakimkolwiek, nawet minimalnym stopniu przyczynił się do wypadku (np. poprzez niewystarczający nadzór), to jego odpowiedzialność nie zostanie wyłączona.

Potrzebujesz porady prawnej?

Treść przekazywana na niniejszym Blogu ma charakter ogólny i nie stanowi porady prawnej. Celem Bloga jest udzielenie nieodpłatnie możliwie najszerszych informacji. Pamiętaj jednak, że każda sprawa jest inna i wymaga indywidualnego podejścia. Aby uzyskać poradę prawną skontaktuj się z nami dzwoniąc na numer 512 976 090. Możesz też napisać e-mail lub wypełnić prosty formularz kontaktowy.   

Skomentuj

Dodaj komentarz