Jazda na hulajnodze pod wpływem alkoholu 2026. Mandat, czy sprawa karna

Redakcja Proste Prawo 24
Jazda na hulajnodze pod wpływem alkoholu 2026. Mandat, czy sprawa karna
W tym artykule

    Jazda na hulajnodze pod wpływem alkoholu jest wykroczeniem z art. 87 § 1a i § 2 k.w., jeżeli hulajnoga nie jest pojazdem mechanicznym. Grozi za nią areszt albo grzywna, od 2500 zł powyżej 0,5 promila i od 1000 zł przy niższym stężeniu. Sąd może orzec zakaz prowadzenia, ale wyłącznie pojazdów niemechanicznych, więc prawo jazdy zostaje. Dlatego najważniejsze jest ustalenie, czy hulajnoga elektryczna to pojazd mechaniczny.

    Słowo „hulajnoga” obejmuje w potocznym języku dwa zupełnie różne przedmioty, a Prawo o ruchu drogowym traktuje je odmiennie. To rozróżnienie przesądza o wszystkim, co dzieje się dalej.

    Czym jest hulajnoga?

    • Hulajnoga zwykła, odpychana nogą, to w świetle ustawy nie pojazd, lecz urządzenie wspomagające ruch, czyli „urządzenie lub sprzęt sportowo-rekreacyjny, przeznaczone do poruszania się osoby w pozycji stojącej, napędzane siłą mięśni” (art. 2 pkt 18a Prawa o ruchu drogowym). Definicja pojazdu z art. 2 pkt 31 tej ustawy wyraźnie wyłącza urządzenia wspomagające ruch.
    • Hulajnoga elektryczna to już pojazd, i to zdefiniowany osobno: „pojazd napędzany elektrycznie, dwuosiowy, z kierownicą, bez siedzenia i pedałów, konstrukcyjnie przeznaczony do poruszania się wyłącznie przez kierującego znajdującego się na tym pojeździe” (art. 2 pkt 47b). Podobnie urządzenie transportu osobistego – deskorolka elektryczna, monocykl, segway – czyli pojazd napędzany elektrycznie, bez siedzenia i pedałów, z wyłączeniem hulajnogi elektrycznej (art. 2 pkt 47c).

    Jeżeli ktoś po alkoholu jedzie zwykłą hulajnogą odpychaną nogą, nie prowadzi pojazdu, bo urządzenie wspomagające ruch pojazdem nie jest. Artykuł 87 Kodeksu wykroczeń w ogóle wtedy nie wchodzi w grę – i to samo dotyczy deskorolki czy wrotek. Taka osoba jest w świetle art. 2 pkt 18 Prawa o ruchu drogowym pieszym i odpowiada na zasadach dotyczących pieszych, czyli co najwyżej za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa (art. 86 k.w.), a nie za jazdę po alkoholu. Mandat wystawiony w takiej sytuacji z art. 87 k.w. jest po prostu bezpodstawny.

    Czy hulajnoga elektryczna to pojazd mechaniczny.

    Od tej jednej kwestii zależy, czy sprawa skończy się grzywną, czy wyrokiem karnym. Ani Kodeks karny, ani Prawo o ruchu drogowym nie definiują pojęcia pojazdu mechanicznego, więc odpowiedzi trzeba szukać w orzecznictwie.

    Nasze stanowisko: hulajnoga elektryczna nie jest pojazdem mechanicznym w rozumieniu Kodeksu karnego. Jazda nią po alkoholu to wykroczenie z art. 87 § 1a albo § 2 k.w., a nie przestępstwo z art. 178a § 1 k.k. Takie stanowisko należy zająć w każdej sprawie, w której organy próbują kwalifikować zdarzenie jako przestępstwo.

    Stoją za tym trzy argumenty.

    1. Jest orzeczenie Sądu Najwyższego wprost o hulajnodze. Wyrok z 22 lutego 2023 r., III KK 13/22, opublikowany w OSNK 2023/11-12/49, przesądza, że hulajnoga elektryczna z silnikiem o parametrach zbliżonych do roweru wspomaganego elektrycznie, którą nadal można poruszać odpychaniem się nogą, nie jest pojazdem mechanicznym w rozumieniu Kodeksu karnego. 
    2. Sam ustawodawca wyłączył hulajnogę z pojazdów silnikowych. Artykuł 2 pkt 32 Prawa o ruchu drogowym definiuje pojazd silnikowy jako pojazd wyposażony w silnik – z wyraźnym wyłączeniem roweru, wózka rowerowego, hulajnogi elektrycznej, urządzenia transportu osobistego i wózka inwalidzkiego. Trudno twierdzić, że coś, co ustawa drogowa celowo wypchnęła poza pojazdy silnikowe, ma być pojazdem mechanicznym na gruncie prawa karnego.
    3. Wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego. Wykładnia rozszerzająca na niekorzyść sprawcy jest w prawie karnym niedopuszczalna. Skoro pojęcie pojazdu mechanicznego nie ma definicji ustawowej, a jedyny wyrok Sądu Najwyższego o hulajnodze wypada na korzyść kierującego, to właśnie ten kierunek wiąże praktykę.

    Przeciwny pogląd opiera się o starsze orzeczenie o motorowerze, w którym Sąd Najwyższy uznał, że motorower przeznaczony do jazdy wyłącznie silnikiem jest pojazdem mechanicznym niezależnie od parametrów technicznych (postanowienie z 26 maja 2020 r., V KK 54/20). 

    Ile to realnie kosztuje

    • Pojazd mechaniczny, 0,2 do 0,5 promila (art. 87 § 1 k.w.) – od 2500 do 30 000 zł. Zwykłe kodeksowe maksimum grzywny to 5000 zł, ale art. 24 § 1a k.w. zawiera zamkniętą listę wykroczeń drogowych, dla których podnosi je do 30 000 zł, i art. 87 § 1 k.w. na tej liście jest.
    • Pojazd inny niż mechaniczny, powyżej 0,5 promila (art. 87 § 1a k.w.) – od 2500 zł, naszym zdaniem do 5000 zł. Dolna granica wynika z odesłania „tej samej karze podlega”. Górna jest sporna, bo art. 24 § 1a k.w. wymienia wyłącznie art. 87 § 1, bez § 1a. Skoro to wyjątek i zamknięte wyliczenie, nie wolno go rozciągać na czyn, którego nie obejmuje. Obowiązuje więc zwykły pułap 5000 zł. 
    • Pojazd inny niż mechaniczny, 0,2 do 0,5 promila (art. 87 § 2 k.w.) – od 1000 do 5000 zł. Tu sporu nie ma, bo § 2 również nie figuruje w art. 24 § 1a k.w.
    • Powtórka w ciągu dwóch lat – grzywna startuje od podwójnego minimum. Warunki są trzy i muszą wystąpić razem: sprawca kieruje pojazdem mechanicznym, był już prawomocnie ukarany za wykroczenie z listy w art. 38 § 2 k.w. i popełnia to samo wykroczenie w ciągu dwóch lat od ostatniego ukarania. Przy art. 87 § 1 k.w. oznacza to start od 5000 zł zamiast 2500 zł. Przy § 1a i § 2 zaostrzenie nie działa z dwóch niezależnych powodów: tych paragrafów nie ma na liście, a kierujący hulajnogą nie prowadzi pojazdu mechanicznego.

    Kary ograniczenia wolności za art. 87 k.w. orzec nie można – ani przy § 1, ani przy § 1a czy § 2. Sąd Najwyższy prostował to wielokrotnie, bo sądy rejonowe nadal ten błąd popełniają (m.in. wyroki: z 12 czerwca 2019 r., IV KK 626/18; z 6 maja 2015 r., II KK 119/15; z 13 lutego 2014 r., II KK 329/13). Jeżeli zapadł taki wyrok, jest to obraza prawa materialnego i podstawa do jego wzruszenia.

     

    Stan po użyciu alkoholu zachodzi przy zawartości alkoholu we krwi od 0,2‰ do 0,5‰ albo od 0,1 mg do 0,25 mg w 1 dm³ wydychanego powietrza (art. 46 ust. 2 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi). 

    Stan nietrzeźwości zaczyna się powyżej tych wartości. Kodeks karny podaje własną, zbieżną definicję w art. 115 § 16: stan nietrzeźwości zachodzi, gdy zawartość alkoholu we krwi przekracza 0,5 promila albo prowadzi do stężenia przekraczającego tę wartość, lub gdy zawartość alkoholu w 1 dm³ wydychanego powietrza przekracza 0,25 mg albo prowadzi do takiego stężenia. Wynik równy 0,25 mg i nieprowadzący do przekroczenia tej wartości nie jest więc jeszcze stanem nietrzeźwości.

    A co z prawem jazdy?

    To jest dla większości kierujących najważniejsze pytanie i zarazem miejsce, w którym najwięcej zależy od tego, czy ktoś w sprawie coś powie.

    Przy wykroczeniu

    Art. 87 § 1 k.w. (pojazd mechaniczny) – zakaz obowiązkowy. Sąd nie ma tu żadnego marginesu uznania, a brak orzeczenia zakazu to obraza prawa materialnego (art. 87 § 3 k.w.). Zakaz musi jednak pozostawać w funkcjonalnym związku z rodzajem pojazdu, którym sprawca jechał (wyrok Sądu Najwyższego z 12 kwietnia 2024 r., II KK 48/24). Najniższy możliwy wymiar to 6 miesięcy.

    • Art. 87 § 1a i § 2 k.w. (pojazd inny niż mechaniczny) – prawo jazdy zostaje. Sąd może, ale nie musi, orzec zakaz, a orzec może wyłącznie zakaz prowadzenia pojazdów innych niż mechaniczne (art. 87 § 4 k.w.). Potwierdzają to wyroki Sądu Najwyższego z 15 lutego 2018 r., II KK 30/18, i z 6 października 2015 r., V KK 313/15. Uprawnienia do kierowania samochodem pozostają nietknięte.

    To jest właśnie stawka sporu o kwalifikację. Jeżeli obronisz stanowisko, że hulajnoga elektryczna nie jest pojazdem mechanicznym, wchodzisz w art. 87 § 1a k.w. – grzywna zostaje, ale prawo jazdy nie. Jeżeli sąd przyjmie kwalifikację przeciwną i uzna stan po użyciu, wchodzi art. 87 § 1 k.w. i zakaz jest obowiązkowy. To ta sama jazda, a różnica sprowadza się do jednego ustalenia.

    Której kategorii prawa jazdy to właściwie dotyczy

    To pytanie pada najczęściej i zwykle wynika z nieporozumienia. Sąd nie odbiera kategorii prawa jazdy. Sąd orzeka środek karny – zakaz prowadzenia pojazdów, określając ich rodzaj, nie kategorię dokumentu. Kategorie pojawiają się dopiero na etapie wykonania: odpis wyroku trafia do starosty, a ten cofa uprawnienia w zakresie, jaki wynika z orzeczenia sądu.

    Przy hulajnodze robi się z tego problem, bo dorosły nie potrzebuje do niej żadnych uprawnień. Karta rowerowa albo prawo jazdy kategorii AM, A1, B1, B lub T jest wymagana wyłącznie od osób, które nie ukończyły 18 lat (art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy o kierujących pojazdami). Nie istnieje więc „kategoria na hulajnogę”, którą można by odebrać. W praktyce wychodzą z tego trzy warianty.

    1. Zakaz prowadzenia pojazdów innych niż mechaniczne (art. 87 § 4 k.w.). Sąd określa rodzaj pojazdu, którego zakaz dotyczy (art. 29 § 2 k.w.), na przykład: hulajnogi elektryczne albo rowery i hulajnogi. Prawo jazdy nie jest tym w ogóle dotknięte, bo zakaz z definicji nie obejmuje pojazdów mechanicznych.
    2. Zakaz ograniczony do rodzaju pojazdu, którym sprawca jechał – przy art. 87 § 1 k.w. albo art. 178a § 1 k.k., gdy sąd uzna hulajnogę za pojazd mechaniczny. To wariant prawidłowy: zakaz obejmuje hulajnogi elektryczne i urządzenia transportu osobistego, a uprawnienia do kierowania samochodem zostają.
    3. Zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych – wariant najdotkliwszy, bo wtedy starosta cofa wszystkie posiadane kategorie, z kategorią B włącznie. Formalnie art. 42 § 2 k.k. taką postać zakazu dopuszcza, ale w sprawie o hulajnogę jest ona nieproporcjonalna i podważalna.

    Czy za hulajnogę można odebrać kategorię B? Naszym zdaniem nie i taki wyrok jest wzruszalny. Sąd Najwyższy ujął to bardzo mocno: „Orzeczenie zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych innego rodzaju niż ten, do którego należał pojazd prowadzony przez sprawcę, pozostaje w oczywistej sprzeczności z istotą tego zakazu i stanowi rażącą obrazę przepisu art. 42 k.k.” (wyrok z 13 czerwca 2019 r., IV KK 235/18). Ten sam kierunek utrzymał w wyroku z 1 września 2026 r., IV KK 287/26: zakaz ma dotyczyć kategorii pojazdu, który sprawca prowadził, bo sens zakazu polega na wykluczeniu z ruchu kierowcy, który wykazał, że zagraża bezpieczeństwu. Kto jechał hulajnogą, nie wykazał niczego na temat swojej jazdy samochodem ciężarowym. Jeżeli mimo to zapadł zakaz obejmujący kategorię B, jest to podstawa do zaskarżenia.

    Trzeba przy tym wiedzieć o pułapce w przepisach administracyjnych. Artykuł 12 ust. 2 ustawy o kierujących pojazdami rozciąga skutki zakazu na kategorie, których wyrok w ogóle nie obejmował: zakaz dotyczący kategorii AM, A1, A2 lub A blokuje odzyskanie kategorii B1 i B, a zakaz dotyczący kategorii B blokuje kategorie z literą E. Odwrotny mechanizm – rozciąganie zakazu kategorii B na AM, A1, A2, A, C1, C, D1 i D – utracił moc 10 lipca 2023 r. na podstawie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 4 lipca 2023 r., SK 23/21 (Dz. U. poz. 1312). Warto to sprawdzić w urzędzie, bo starostwa potrafią stosować przepis w brzmieniu sprzed wyroku.

    Przykład 1. Zakaz na motocykl blokuje samochód.

    Kierujący ma prawo jazdy A i B. Sąd orzeka zakaz prowadzenia pojazdów kategorii A, bo jechał motocyklem. Kierujący idzie po odbiór prawa jazdy licząc, że B odda, skoro wyrok mówi tylko o A. Nie odda. Art. 12 ust. 2 pkt 1 mówi, że zakaz obejmujący AM, A1, A2 lub A blokuje też B1 i B. Ten przepis nadal działa.

    Przykład 2. Zakaz na samochód już nie blokuje motocykla.
    Odwrotna sytuacja. Kierujący ma A i B, jechał samochodem, sąd orzeka zakaz na kategorię B. Do 10 lipca 2023 r. starosta zabierał także A, bo tak kazał art. 12 ust. 2 pkt 2. Trybunał Konstytucyjny uznał to za niekonstytucyjne (wyrok z 4 lipca 2023 r., SK 23/21) i przepis utracił moc. Dziś kierujący zachowuje kategorię A. To jest miejsce, gdzie starostwa potrafią jeszcze stosować stary przepis, a trzeba im wtedy pokazać wyrok TK.

    Przykład 3. Zakaz na B zabiera też przyczepę.
    Klient ma B i B+E. Zakaz na kategorię B blokuje również B+E (art. 12 ust. 2 pkt 3). Tu akurat logika jest oczywista, bo B+E bez B do niczego nie służy.

     

    Najczęstsze pytania

    Przy kwalifikacji, którą uważamy za prawidłową – art. 87 § 1a k.w. – nie. Zakaz jest tam fakultatywny i może obejmować wyłącznie pojazdy inne niż mechaniczne (art. 87 § 4 k.w.). Ryzyko pojawia się dopiero wtedy, gdy sąd uzna hulajnogę za pojazd mechaniczny: przy stanie po użyciu alkoholu zakaz staje się obowiązkowy (art. 87 § 3 k.w.), a przy stanie nietrzeźwości sprawa idzie z art. 178a § 1 k.k. i zakaz wynosi co najmniej 3 lata. Nawet wtedy można wnosić o zawężenie zakazu do kategorii odpowiadającej hulajnodze, a przy warunkowym umorzeniu zakaz jest fakultatywny i najwyżej dwuletni.

    Przy stanie po użyciu alkoholu i pojeździe innym niż mechaniczny – nie mniej niż 1000 zł (art. 87 § 2 k.w.). Przy stanie nietrzeźwości i pojeździe innym niż mechaniczny – nie mniej niż 2500 zł (art. 87 § 1a w zw. z § 1 k.w.). Przy uznaniu hulajnogi za pojazd mechaniczny i stanie nietrzeźwości grzywna przestaje być karą podstawową, bo art. 178a § 1 k.k. przewiduje karę pozbawienia wolności do lat 3.

    Za samą jazdę po alkoholu – nie. Hulajnoga napędzana siłą mięśni jest urządzeniem wspomagającym ruch (art. 2 pkt 18a Prawa o ruchu drogowym), a definicja pojazdu z art. 2 pkt 31 wyłącza takie urządzenia. Nie ma więc prowadzenia pojazdu, którego wymaga art. 87 k.w. Osoba taka jest pieszym i odpowiada na zasadach dotyczących pieszych.

    Przepadku nie orzeka się, jeżeli w czasie popełnienia przestępstwa pojazd nie stanowił wyłącznej własności sprawcy (art. 44b § 5 pkt 1 k.k.), a hulajnoga z wypożyczalni nigdy nią nie jest. W to miejsce sąd orzeka jednak nawiązkę na rzecz Skarbu Państwa w wysokości od 5000 do 500 000 zł (art. 44b § 6 k.k.). Konstrukcja przepadku równowartości pojazdu została zniesiona ustawą z 4 grudnia 2025 r., obowiązującą od 29 stycznia 2026 r.

    Gdy zawartość alkoholu w organizmie sprawcy wynosiła co najmniej 1,5 promila we krwi lub 0,75 mg/dm³ w wydychanym powietrzu albo prowadziła do takiego stężenia – wtedy sąd orzeka przepadek, chyba że zachodzi wyjątkowy wypadek uzasadniony szczególnymi okolicznościami (art. 44b § 1a k.k.). Poniżej tego progu przepadek jest fakultatywny (art. 44b § 1 k.k.).

    Zależy od kwalifikacji. Ukaranie za wykroczenie z art. 87 k.w. nie skutkuje wpisem do Krajowego Rejestru Karnego. Skazanie za przestępstwo z art. 178a § 1 k.k. – tak, i pojawia się w zaświadczeniu o niekaralności.

    Sąd nie odbiera kategorii, tylko orzeka zakaz prowadzenia pojazdów określonego rodzaju; kategorie cofa dopiero starosta, w zakresie wynikającym z wyroku. Do hulajnogi elektrycznej dorosły nie potrzebuje żadnych uprawnień, więc nie ma „kategorii na hulajnogę”. Prawidłowy zakaz obejmuje hulajnogi elektryczne i urządzenia transportu osobistego, a nie kategorię B. Zakaz obejmujący rodzaj pojazdu inny niż ten, którym sprawca jechał, Sąd Najwyższy uznaje za rażącą obrazę art. 42 k.k. (IV KK 235/18, IV KK 287/26).

    Bardzo dużo, bo przy warunkowym umorzeniu nie stosuje się art. 42 § 2 k.k. – przepisem szczególnym jest art. 67 § 3 k.k. Zakaz prowadzenia pojazdów przestaje być obowiązkowy, a jeżeli sąd go orzeknie, to najwyżej na 2 lata zamiast minimum 3 lat. Nie ma też skazania, więc nie ma wpisu do Krajowego Rejestru Karnego. Linia orzecznicza jest tu jednolita (m.in. wyroki: II KK 499/25, I KK 490/22, V KK 285/21).

    Może być. Sądy nie patrzą na formalny status drogi, lecz na jej faktyczną dostępność i rzeczywiste wykorzystanie dla ruchu pojazdów. Parking sklepowy uznano za miejsce ruchu lądowego (V KK 142/24), podobnie drogę osiedlową, nawet zamkniętą bramą, jeżeli ruch na niej faktycznie się odbywa (IV KK 50/22). Podwórko posesji zwykle nim nie jest, ale sąd i tak powinien zbadać, czy na tym konkretnym podwórku ruch się odbywał (I KK 496/24).

    Może zmienić kwalifikację. Przestępstwo z art. 178a § 1 k.k. jest umyślne, a zamiar musi obejmować także stan nietrzeźwości. Przyjmuje się, że błąd co do tego, czy stężenie osiągnęło granicę stanu nietrzeźwości, wyłącza odpowiedzialność za przestępstwo i pozostawia wykroczenie z art. 87 k.w. Sąd Najwyższy w uchwale z 22 kwietnia 2025 r. (I ZI 26/25) zaznaczył przy tym, że nie trzeba znać poziomu stężenia alkoholu, lecz mieć zdolność rozpoznania własnego stanu.

    Od 13 lat. Od 3 marca 2026 r. zakazane jest dopuszczanie do kierowania hulajnogą elektryczną na drodze dziecka w wieku do 13 lat (art. 33d ust. 1 Prawa o ruchu drogowym), a minimalny wiek do kierowania wynosi 13 lat (art. 8 ust. 1 pkt 10a ustawy o kierujących pojazdami). Osoby poniżej 18 roku życia potrzebują karty rowerowej albo prawa jazdy kategorii AM, A1, B1, B lub T.

    Zatrzymano Cię na hulajnodze po alkoholu?

    Od tego, czy hulajnoga zostanie uznana za pojazd mechaniczny, zależy nie tylko wysokość kary, lecz także to, czy zachowasz prawo jazdy i czy w rejestrze karnym pojawi się wpis. Więcej sytuacji z praktyki opisuje przewodnik Pomoc prawna. Co zrobić w pierwszej kolejności. Jeżeli sprawa wymaga indywidualnej oceny, można ją opisać w formularzu porady prawnej online.

    Redakcja Proste Prawo 24
    Portal prawny Proste Prawo 24. Wyjaśniamy przepisy na przykładach z praktyki. Materiał ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej w indywidualnej sprawie.
    biuro@prosteprawo24.pl

    Czytaj także

    Czytaj także

    Porada onlineZadaj pytanie prawnikowi

    Pisemna odpowiedź na Twoje pytanie od 59 zł. Wycena do 24 godzin roboczych.

    Opisz sprawę