Odszkodowanie za wypadek na nartach

Odszkodowanie za wypadek na nartach

Miałeś wypadek na stoku? Pamiętaj,  że możesz starać się o odszkodowanie i zadośćuczynienie od zarządcy stoku narciarskiego. W niniejszym artykule omówię dochodzenie roszczeń od właściciela/zarządcy obiektu narciarskiego.

Dochodzenie roszczeń od właściciela/zarządcy obiektu narciarskiego.

Właściciel obiektu narciarskiego zobowiązany jest do należytego przygotowania stoku. Przykładami odwrotnego działania, tj. nienależytego przygotowania stoku mogą być:

– nieprawidłowe oznaczenie trasy;

– brak odpowiednich zabezpieczeń ;

– nieprawidłowe oświetlenie;

– udostępnienie stoku zbyt dużej liczbie osób;

– brak wystarczającego naśnieżenia stoku;

Doznanie wypadku w podobnych okolicznościach może powodować po stronie właściciela/zarządcy obiektu odpowiedzialność, dzięki czemu można będzie się starać o odszkodowanie i zadośćuczynienie. W większości wypadków właściciele takich obiektów posiadają ubezpieczenia, dlatego najczęściej nasze roszczenia będziemy kierować do konkretnego ubezpieczyciela.

Dokumenty i ustalenia

W pierwszej kolejności ustalić należy wszelkie okoliczności wypadku i osobę odpowiedzialną za jego powstanie. Warto też zwrócić uwagę, czy sam poszkodowany nie przyczynił się do zaistnienia zdarzenia (np. poprzez niezachowanie ostrożności, czy też nadmiernie ryzykowną jazdę). Wówczas nadal można starać się o odszkodowanie i zadośćuczynienie, jednak może być ono pomniejszone o tzw. przyczynienie się poszkodowanego do zdarzenia.

Istotne  dowody w sprawie to:

– zeznania świadków, zeznania poszkodowanego oraz ewentualnego sprawcy zdarzenia;

– dokumentacja medyczna poszkodowanego, rachunki związane z kosztami leczenia, notatka policyjna, opinie biegłych.

Źle przygotowany stok

Omówię przykład sprawy, którą miałem okazję współprowadzić. Okoliczności przedstawiały się następująco. Poszkodowana w trakcie zjazdu ze stoku  przewróciła się na oblodzonej nawierzchni doznając urazu lewej ręki i nogi. Do wypadku doszło już początkiem wiosny, kiedy to stok narciarski wymagał znacznie większych nakładów. W tym jednak przypadku, właściciel obiektu nie dopilnował tego, że stok był w wielu miejscach oblodzony.  Aby warunki były właściwe, niezbędne było intensywne ratrakowanie, czego właściciel zaniechał. Sąd zasądził od pozwanego zadośćuczynienie, jednakże uznał również, że poszkodowana przyczyniła się do zdarzenia w 50 %.  Swoje stanowisko sąd uargumentował tym, że poszkodowana była świadoma „złych” warunków na stoku. 

Skomentuj

Dodaj komentarz