Czy stanie na dworcu "bez celu" i "dziwne zachowanie" to wystarczający powód, by Policja żądała od Ciebie dowodu osobistego? Sąd Najwyższy w najnowszym wyroku z grudnia 2025 roku (sygn. II KK 473/25) stawia sprawę jasno. Funkcjonariusze nie mogą legitymować obywateli "na wszelki wypadek", a odmowa podania danych w takiej sytuacji nie zawsze oznacza mandat.
Legitymowanie to jedna z najczęstszych czynności wykonywanych przez Policję, ale też ta, która budzi najwięcej kontrowersji. W naszym Kompletnym przewodniku o legitymowaniu 2025 wyjaśnialiśmy podstawy prawne tej czynności. Dziś analizujemy orzeczenie, które wzmacnia ochronę obywateli przed bezpodstawną ingerencją służb.
Stan faktyczny: „Dziwnie się zachowywał”
Sprawa dotyczyła zdarzenia z 7 maja 2024 roku. K.K. przebywał na terenie dworca w Warszawie. Został zaczepiony przez patrol Policji, który zażądał od niego dokumentów. Mężczyzna odmówił podania swoich danych, twierdząc, że funkcjonariusze nie mają podstawy prawnej do legitymowania go.
Policjanci argumentowali konieczność interwencji w następujący sposób:
-
Mężczyzna „dziwnie się zachowywał”.
-
Przebywał na terenie dworca „bez wyraźnie określonego celu”.
-
Mieli rozkaz legitymować osoby podejrzane w rejonie infrastruktury krytycznej.
Finał? Policja uznała odmowę za wykroczenie z art. 65 § 2 k.w. (nieudzielenie organowi państwowemu wiadomości co do tożsamości). Sąd Rejonowy w trybie nakazowym skazał mężczyznę na 500 zł grzywny.
Interwencja RPO i Wyrok Sądu Najwyższego
Od wyroku kasację na korzyść obwinionego wniósł Rzecznik Praw Obywatelskich. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 17 grudnia 2025 r. (sygn. II KK 473/25) uchylił wyrok skazujący i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, punktując błędy sądów niższej instancji i działania policji.
Co orzekł Sąd Najwyższy?
Sąd Najwyższy przypomniał fundamentalną zasadę: obywatel nie ma obowiązku spowiadać się ze swojej obecności w miejscu publicznym, a subiektywne odczucia policjanta to za mało, by ograniczać wolność jednostki.
Z uzasadnienia wyroku SN:
„(…) zachowanie obwinionego, polegające na przebywaniu na dworcu, nie stanowiło samo w sobie wykroczenia, zaś jego „dziwne” zachowanie, na które wskazują funkcjonariusze, nie zostało wyjaśnione. Tak jak wyjaśnione nie zostało dlaczego zachowanie to wzbudziło podejrzenia funkcjonariuszy Policji.”
Kiedy można odmówić podania danych Policji?
Wielu obywateli obawia się zarzutu z art. 65 k.w. Przepis ten mówi o karze dla tego, kto wbrew obowiązkowi nie udziela informacji o tożsamości. Kluczem jest tu fraza „wbrew obowiązkowi”. Sąd Najwyższy w omawianym wyroku potwierdził linię orzeczniczą (m.in. wyroki III KK 291/11 oraz II KK 422/20), zgodnie z którą:
-
Musi istnieć podstawa faktyczna: Policjant musi wskazać konkretny powód legitymowania (np. podejrzenie popełnienia przestępstwa, bycie świadkiem zdarzenia, poszukiwanie osoby).
-
Brak podstawy = brak obowiązku: Jeśli funkcjonariusz żąda danych bez podstawy prawnej (czyli np. tylko dlatego, że ktoś „stoi bez celu”), obywatel może odmówić ich podania bez konsekwencji prawnych.
-
„Dziwne zachowanie” to nie dowód: Samo stwierdzenie policjanta, że ktoś zachowuje się nietypowo, bez wskazania, na czym to polega i jaki ma związek z łamaniem prawa, nie uzasadnia legitymowania.
Legitymowanie prewencyjne – czy jest legalne?
W omawianej sprawie policjanci powoływali się na zadania z odprawy dotyczące „legitymowania osób podejrzanych w rejonie infrastruktury krytycznej”. Sąd Najwyższy nie neguje prawa Policji do dbania o bezpieczeństwo, ale zaznacza, że ogólne wytyczne służbowe nie stoją ponad ustawą.
Aby legitymowanie było legalne, muszą zostać spełnione przesłanki z art. 14 i 15 ustawy o Policji. Bycie na dworcu, spacerowanie czy czekanie na kogoś nie jest czynem zabronionym, a więc nie daje podstawy do ustalania tożsamości.
Co robić w trakcie interwencji?
Wyrok II KK 473/25 to potężny oręż w rękach obywateli, ale w trakcie interwencji na ulicy warto zachować zimną krew.
-
Zapytaj o podstawę faktyczną: Zanim podasz dowód, zapytaj: „Jaka jest przyczyna legitymowania?”.
-
Nie akceptuj ogólników: Jeśli usłyszysz „rutynowa kontrola” lub „dziwne zachowanie”, dopytaj, jakie konkretnie zachowanie wzbudziło podejrzenia.
-
Nagrywaj (jeśli możesz): W omawianej sprawie interwencja była nagrywana kamerą nasobną policjanta, ale nagrania „brakło w aktach”. Własne nagranie może być kluczowe w sądzie.
-
Pamiętaj o ryzyku: Odmowa wylegitymowania się, nawet słuszna, może skutkować zatrzymaniem i doprowadzeniem na komisariat w celu ustalenia tożsamości. Ostatecznie jednak, jak pokazuje ten wyrok, sąd może przyznać Ci rację.

Skomentuj