Odszkodowanie za poślizgnięcie na chodniku płaci ten, kto miał obowiązek utrzymać chodnik w należytym stanie i tego nie zrobił. Przy drodze publicznej jest to zarządca drogi, a za usuwanie śniegu i lodu z chodnika wzdłuż posesji odpowiada właściciel nieruchomości (art. 5 ust. 1 pkt 4 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach). Gmina może odpowiadać, gdy nie nadzoruje właścicieli (uchwała SN z 24 listopada 2017 r., III CZP 38/17).
W pigułce
- Odpowiada ten, kto miał obowiązek utrzymać chodnik. I tego obowiązku nie dopełnił.
- Chodnik przy drodze publicznej utrzymuje jej zarządca. Gmina, powiat, województwo albo GDDKiA.
- Śnieg i lód z chodnika wzdłuż posesji usuwa właściciel nieruchomości. Jeżeli chodnik leży bezpośrednio przy granicy działki.
- Gmina odpowiada, gdy nie pilnuje właścicieli. Tak orzekł Sąd Najwyższy.
- Na terenie prywatnym odpowiada właściciel albo zarządca. Sklep, wspólnota, spółdzielnia, parking.
- Trzeba wykazać zaniedbanie, szkodę i związek między nimi.
- Dowody trzeba zebrać od razu. Zdjęcia, świadkowie, notatka straży miejskiej.
- Można żądać zadośćuczynienia, kosztów leczenia i utraconych zarobków.
Kto odpowiada za upadek na chodniku
Zarządca drogi
Chodnik jest częścią drogi publicznej. Za jej utrzymanie odpowiada zarządca (art. 20 ustawy o drogach publicznych). Kto nim jest, zależy od kategorii drogi (art. 19 ust. 2). Przy drogach gminnych to wójt, burmistrz albo prezydent miasta, przy powiatowych zarząd powiatu, przy wojewódzkich zarząd województwa, a przy krajowych Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad.
Właściciel nieruchomości przy chodniku
Właściciel nieruchomości ma obowiązek uprzątnąć błoto, śnieg, lód i inne zanieczyszczenia z chodnika położonego wzdłuż nieruchomości. Chodzi o wydzieloną część drogi publicznej służącą do ruchu pieszych, położoną bezpośrednio przy granicy nieruchomości. Obowiązek nie dotyczy chodnika, na którym dopuszczono płatny postój lub parkowanie samochodów (art. 5 ust. 1 pkt 4 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach).
Jeżeli między działką a chodnikiem jest pas zieleni albo inny element drogi, chodnik nie leży bezpośrednio przy granicy nieruchomości. Wtedy obowiązek spoczywa na zarządcy drogi.
Gmina, która nie pilnuje właścicieli
Sąd Najwyższy przyjął, że gmina ponosi odpowiedzialność za szkodę wynikającą z nieuprzątnięcia chodników wzdłuż nieruchomości, jeżeli nienależycie nadzorowała wykonanie tego obowiązku przez właściciela (uchwała SN z 24 listopada 2017 r., III CZP 38/17). Poszkodowany ma więc czasem dwa podmioty, od których może żądać zapłaty.
Teren prywatny
Poza drogami publicznymi odpowiada ten, kto zarządza danym terenem. Na osiedlu jest to wspólnota albo spółdzielnia mieszkaniowa, przy wejściu do sklepu właściciel albo najemca lokalu, na parkingu jego zarządca. Jeżeli odśnieżanie zlecono firmie, która zawodowo się tym zajmuje, zlecający może uwolnić się od odpowiedzialności (art. 429 k.c.). Roszczenie kieruje się wtedy do tej firmy.
Co trzeba udowodnić
- Zaniedbanie. Chodnik nie był odśnieżony ani posypany, kostka wystawała, dziura nie była zabezpieczona.
- Szkodę. Obrażenia, koszty leczenia, utracone zarobki.
- Związek między zaniedbaniem a upadkiem. Że do upadku doszło właśnie z powodu stanu chodnika.
Odpowiedzialność opiera się na winie (art. 415 i art. 416 k.c.). Gdy poszkodowany szedł nieostrożnie, na przykład w nieodpowiednim obuwiu albo patrząc w telefon, odszkodowanie może zostać obniżone z powodu przyczynienia się (art. 362 k.c.).
Przykład. Starsza pani poślizgnęła się na oblodzonym chodniku przed kamienicą i złamała nadgarstek. Chodnik przylega bezpośrednio do budynku. Roszczenie można skierować do właściciela kamienicy albo wspólnoty, a jeżeli gmina od dawna nie reagowała na skargi mieszkańców, także do gminy.
Czego można żądać
- Zadośćuczynienia za krzywdę (art. 445 § 1 k.c.). Za ból, leczenie i ograniczenia.
- Zwrotu kosztów (art. 444 § 1 k.c.). Leczenia, rehabilitacji, dojazdów, opieki.
- Utraconych zarobków i renty (art. 444 § 2 k.c.). Gdy uraz ograniczył zdolność do pracy.
Jeżeli odpowiedzialny ma ubezpieczenie OC, roszczenie można zgłosić bezpośrednio jego ubezpieczycielowi (art. 822 § 4 k.c.). Ile można uzyskać za typowe urazy, piszemy w artykułach odszkodowanie za złamaną rękę i odszkodowanie za złamaną nogę.
Nasze stanowisko. W sprawach o upadek na chodniku najwięcej zależy od dowodów z dnia zdarzenia. Lód topnieje, a dziurę ktoś łata. Bez zdjęć i świadków trudno wykazać, jak wyglądał chodnik w chwili upadku.
Co zrobić po upadku na chodniku
- Zrobić zdjęcia miejsca upadku, najlepiej z punktem odniesienia, na przykład numerem budynku.
- Spisać dane świadków.
- Wezwać straż miejską albo policję, żeby sporządziły notatkę.
- Sprawdzić, czy w pobliżu są kamery, i jak najszybciej poprosić o zabezpieczenie nagrań.
- Udać się do lekarza i zachować całą dokumentację.
- Ustalić, kto odpowiada za chodnik, i zgłosić mu szkodę na piśmie.
Na dochodzenie roszczeń są co do zasady 3 lata od dowiedzenia się o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia (art. 442¹ § 1 k.c.).
Najczęstsze pytania
Właściciel nieruchomości, jeżeli chodnik leży bezpośrednio przy granicy jego działki. W innych przypadkach zarządca drogi.
Może odpowiadać, jeżeli nienależycie nadzorowała wykonanie tego obowiązku.
Tak, jeżeli upadek był skutkiem zaniedbania właściciela albo najemcy, na przykład mokrej i nieoznakowanej podłogi.
Gdy nie wiadomo, kto odpowiada za chodnik, albo gdy ubezpieczyciel odmawia wypłaty.
Krótka odpowiedź na pytanie kosztuje 59 zł. Porada z analizą krótkiego dokumentu, na przykład wezwania, mandatu albo wyroku, kosztuje 99 zł.
Upadek na chodniku i złamanie?
Opisz, gdzie doszło do upadku, i prześlij zdjęcia. Wskażemy, kto odpowiada.
Podstawa prawna
- ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny: art. 362, art. 415, art. 416, art. 429, art. 442¹, art. 444, art. 445, art. 822 § 4
- ustawa z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych: art. 19 ust. 2, art. 20
- ustawa z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach: art. 5 ust. 1 pkt 4
- uchwała SN z 24 listopada 2017 r., III CZP 38/17
- Stan prawny na 5 października 2026 r.
Redakcja Proste Prawo 24
Portal prawny Proste Prawo 24. Wyjaśniamy przepisy na przykładach z praktyki. Materiał ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej w indywidualnej sprawie.
biuro@prosteprawo24.pl

Ten post ma jeden komentarz
Dzień dobry, wychodząc dziś z pracy potknęłam się i przewróciłam na betonowy wjazd na teren firmy. Wychodziłam przez bramę wjazdową (brama jest otwarta cały dzień, kilka metrów od bramy jest furtka). Potknęłam się o wystający przy podjeździe metalowy kawałek rury, który jest pozostałością po wyłamanej barierce ograniczającej dla samochodów. Upadek miał miejsce na terenie firmy (firma, w której pracuję wynajmuje tam biura), świadkiem był kolega, który też akurat wyjeżdżał z pracy, a ja upadłam tuż przed maską jego samochodu. Uderzyłam lewym policzkiem o beton, jestem w tym miejscu opuchnięta i robi się siniak, mam zdarte kolano i stłuczoną dłoń w okolicy kciuka, zaraz po zdarzeniu byłam u lekarza rodzinnego, póki co, dalsza pomoc medyczna nie była konieczna. Czy mogę się domagać jakiegoś odszkodowania od właścicieli firmy? Czy to, że wychodziłam przez bramę wjazdową, a nie przez furtkę ma znaczenie? Będę wdzięczna za odpowiedź.
Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.